zapomniałeś hasła?
www.babelki.pl
bableki.pl pttk.pl
www.babelki.pl
Bąbelki

Wycieczki
relacje

Cykliczne

Klubowe



Szlak Kartuski cz. III

dane: trasa: podsumowanie:
data: 2017-10-29
prowadzący:
Jacek Richter
Żukowo - Borkowo - Rutki - rez. Jar Raduni - Mezowo - Kartuzydługość: 27 km
uczestników: 6

Trzeci i ostatnie etap szlaku i po raz trzeci pogoda, po początkowym nastraszeniu, przeszła w słoneczną, co w połączeniu z jesienną aurą dało bardzo pozytywny efekt. Do czasu. O ile tematem przewodnim pierwszej wycieczki była woda, tak ostatnie była... także woda, tylko nie pod postacią potoków i starych ujęć wody a rozlewisk na szlaku, polach i drogach.
Wędrówkę rozpoczęliśmy w Żukowie, punktualnie o 9:35 i 5 minut po zakończeniu opadu deszczu. Czyli dobrze. Podążając wzdłuż cywilizowanej drogi dotarliśmy do Borkowa, a następnie mijając drugą najstarszą na Raduni i najstarszą w powiecie kartuskim (pracę rozpoczęła w 1910 r.), elektrownię wodną w Rutkach, dotarliśmy do niemniej znanego (i tym razem pustego) mostu kolejowego w Rutkach. Przechodząc pod mostem podziwialiśmy jego monumentalną formę na tle żywych barw okolicznej, jesiennej przyrody.
 

Od tej pory szlak zaczyna odrobinę dawać nam się we znaki - po ostatnich opadach stan wód jest wysoki a ziemia rozmiękła i śliska. W niektórych miejscach szlak zalany jest wodą i musimy korzystać z obejścia. Jar Raduni nam nie sprzyja ale o tej porze roku i w takiej pogodzie to nic dziwnego. Niemniej widoki nawet w takich warunkach są oszałamiające i warte polecenia.
Miejscami brnąc w błocie i zaliczając kolejne upadki docieramy z mozołem (a nie żwawo, jak było w planie) do Babiego Dołu, gdzie zatrzymujemy się na krótki odpoczynek.


Jeśli nasza grupa sądziła, że od tej pory będzie lepiej pod względem wody, to jednak się przeliczyliśmy. Wyłącznie asfaltowe drogi gwarantowały stabilne podłoże. Pozostałe części szlaku - czy to w lesie, czy na polach, zmuszały nas do grzęźnięcia w błocie albo do kolejnych przepraw przez mniejsze czy większe rozlewiska i strumienie. Ale za to jakie widoki! Nawet narastający wiatr, w porywach bardzo silny (efekt przejścia na Pomorzem orkanu "Grzegorz") nie mógł wpłynąć na nastroje. I tak kolejno omijając kałuże, koleiny i strumienie, podziwiając wzburzone fale na jez. Mezowskim i powalone drzewa w rezerwacie Stare Modrzewie (miejsce obowiązkowe dla Turystów Przyrodników) docieramy do Kartuz. W taką pogodę stanowią one ciekawy widok - wymarłe ulice czy pięknie zlokalizowana promenada Asesora mówią nam, w jak ciekawych warunkach pogodowych postanowiliśmy wędrować. Niemniej docieramy do dworca w Kartuach w doskonałych nastrojach, gdzie wśród kropiącego deszczu i gradu ostatni etap wędrówki Szlakiem Kartuskim dobiega końca.

 autor: Jarosław Kowalczuk
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jarosław Kowalczuk
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jarosław Kowalczuk
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
 autor: Jacek Richter
autor relacji: Jacek Richter



BOYLABS
do góry

Klub Turystów Pieszych Bąbelki powstał w 1959 roku i działa przy Gdańskim Oddziale PTTK
ul. Długa 45, 80-827 Gdańsk
e-mail: Bąbelki

© 1959-2015 KTP Bąbelki