zapomniałeś hasła?
www.babelki.pl
bableki.pl pttk.pl
www.babelki.pl
Bąbelki

Wycieczki
relacje

Cykliczne

Klubowe



LV Rajd na Raty
"Rezerwaty przyrody województwa pomorskiego" - etap XIV

Rezerwat przyrody: "Jezioro Lubygość"

O wycieczce: data: 20 maja 2007, cała trasa: 24 km, liczba uczestników: 8, pogoda: ciepło, chwilami słońce, prowadził: Konrad Bidziński
Trasa wycieczki: Sierakowice - Kamienica Królewska - rez. Szczelina Lechicka - rez. Lubygość - Bunkier Gryfa Pomorskiego - Mirachowo (szlakiem Kaszubskim)
Na zdjęciu od lewej siedzą: ?, ?, ?, Arek, Ola, Cezary, ? zdjęcie robi: Konrad


kliknij - aby powiększyć
   Rezerwat obejmuje rynnowe jezioro Lubygosć o powierzchni ok. 18 ha i otaczający je naturalny las, a celem ochrony jest zachowanie walorów przyrodniczych i krajobrazowych. Wzdłuż brzegów jeziora, wężej lub szerzej, ciągną się wilgotne lasy o charakterze łęgów lub olsów, a na otaczających zboczach przeważa kwaśna (uboga) buczyna niżowa. Drzewostan mieszany tworzą dęby, buki i sosny osiągające wiek około 200 lat. Na obszarze rezerwatu stwierdzono ponad 270 gatunków roślin naczyniowych, spośród których 5 podlega ochronie ścisłej: grzybienie północne, paprotka zwyczajna, podrzeń żebrowiec, widłak goździsty, widłak jałowcowaty i wroniec widlasty oraz 5 gatunków jest objętych ochroną częąciową: bluszcz pospolity, grążel żółty, konwalia majowa, kruszyna pospolita i przytulia (marzanka) wonna. Na pniach starych buków spotyka się podlegające ochronie ścisłej porosty z rodzaju brodaczka. Uwaga: gatunki o charakterze podgórsko-górskim; także rosnący tutaj przetacznik górski. Z ptaków lęgowych występuje gągoł - kaczka gnieżdżąca się w dziupli i samotnik (brodziec). Udostępnienie rezerwatu przyrody wyznacza część turystycznej trasy znakowanego na czerwono szlaku pieszego PTTK między leśniczówką Niepoczołowice, a Nową Hutą. Poprowadzony jest przez rezerwat przyrody Szczelina Lechicka i południowym brzegiem jeziora Lubygość. W tej części rezerwatu przy leśnej drodze rośnie dąb szypułkowy objęty ochroną jako pomnik przyrody nr 941 oraz widoczny jest cypel w przewężeniu jeziora zwany Rogiem Boruty (dawniej miejsce widokowe Berta). Na brzegu wschodniego krańca jeziora Lubygość jest miejsce widokowe otwierające się na główny walor rezerwatu: piękny wodno-leśny krajobraz. Nieco powyżej, na brzegu północno-wschodnim jest dojście do groty żwirowo-zlepieńcowej wymywanej przez deszcze ze stromych zboczy polodowcowych

Widok na rezerwat
Aby powiększyć zdjęcie, kliknij na nim

Moja relacja z wycieczki

6:50 Promienie grzeją
6:40 Wchodzę na peron numer 4 Dw. Głównego w Gdyni jest piękny słoneczny poranek. przez szybę pędzącego w stronę Gdańska „Sprintera” SKM trzepiącego się radośnie z prawej na lewą i z lewej na prawą.
7:12 Gdańsk Dw. Główny raźnym krokiem zmierzam na Dw. PKS miejsce tak cenne dla mnie tak nie zmienne ;) tyle razy tam byłem zaczynałem małe i duże wyprawy spojrzenie na rozkład jazdy Pks Sierakowice 7:40 jest ! Nie skasowali go przez noc, ulga, dotrzemy na miejsce!
7:20 Hmm godzina zbiórki chyba powinien się ktoś pojawić. Bo co to za wycieczka samemu nie taki miałem zamiar mieliśmy oglądać takie wspaniałości gdzie uczestnicy ?
7:30 Są są widzę idącego Arka będzie ok, jeden już jest potem kolejni juz jest nas 5 ! Zastraszajaca liczba ale wystarczy.
7:40 Pks jedziemy przed nami długa droga.
8:11 Nagle a cóż to sms ? Ciekawe od kogo po otwarciu wiadomoąci okazuje się ze na miejscu w Sierakowicach czekają na nas jeszcze 3 zbłąkane turystyczne dusze, jest juz na ośmioro.

     I dotarliśmy jesteśmy w Sierakowicach. Powitanie i wstęp, cotygodniowy klubowy ceremoniał, odbywający się przy znaku rozpoczynającym jeden z najdłuższych szlaków regionu - szlak czerwony "kaszubski".Po ceremonii czas ruszać juz za chwile dochodzimy do pierwszego obiektu na naszej trasie-> ołtarz papieski z Pelplina z czasów pielgrzymki do polski. Wędrówka nabiera rozpędu na razie podążając szlakiem opuszczamy Sierakowice, ostatnie zakupy w małym sklepiku i opuszczamy asfaltową drogę, pogoda piękna okulary przeciw słoneczne na nosie odgłosy ptactwa w okolicy.
Wędrujemy teraz lasem poprzecinanym dla urozmaicenia co jakiś czas leśnymi potokami jest miło, idziemy powoli mamy dużo czasu, komary upuszczają nam skutecznie każdą krople krwi której w ich opinii możemy mieć zbyt dużo. Czas na 1 przerwę oczywiście nie w lesie bo tam jest teren działania krwiopijców.
Po jakimś czasie dochodzimy do jeziora Odnoga które okazuje się być mocno zeutofizowanym siedliskiem żab które rechoczą bardzo licznym chórem. Następnie jezioro Odnoga przeradza się w jezioro Potęgowskie tu widzimy juz charakterystyczna zmianę koloru wody w strumykach i jeziorze na kolor humusu znów słychać odgłosy awifauny ale pojawiają się też małe gryzonie w postaci uroczej ryjówki ;) spotkanej na środku leśnego duktu, czy też wielkich "Kaszubskich wiewiórek";). Już wkrótce wyrasta przed nami tabliczka informująca nas że znaleźliśmy się na terenie rezerwatu "Szczelina Lechicka" przez niektórych uczestników zwanego "Lechicką Szparą" ;) tu przy przesmyku miedzy jeziorem Potęgowskim a Lubygość wykonujemy zdjęcie zbiorowe. Ruszamy na punkt widokowy, tu ku naszemu zaskoczeniu spotykamy sporo jak na tak odludne miejsce turystów w tym 2 idących naszą trasą z tą różnicą że w kierunku przeciwnym. Rez. "Lubygość" to tu ulokowane są nasze dwa gwoździe programu Groty żwirowo zlepieńcowe które powodują "duże łał" u wszystkich uczestników :) . Oraz bunkier Gryfa Pomorskiego w którym mogliśmy się poczuć jak prawdziwi partyzanci z czasów II wojny. Lecz czas nagli choć mieliśmy go sporo przerwy i spacerowe tępo zredukowały go znacznie. Następny postój zaplanowaliśmy pod "Diabelskim kamieniem" w Kamiennej Górze.
Kamień ten z pewnością był największym rzuconym przez czorta w okolicy wyrasta niesamowicie nad brzegiem jeziora kamiennego. Wędrujemy teraz ostatnim etapem trasy przez nową Hutę gdzie zatrzymujemy się na drobne zakupy i dalej podążając przy ruinach młyna i tartaku wodnego do Mirachowa
Mirachowo jak zawszę powitało mnie swoją czystością i zamiłowaniem mieszkańców do ładu mamy godzinę czasu idziemy do dworu znajdującego się przy przystanku PKS oglądamy ostatni zabytek naszej trasy i wsiadamy o 17 10 po 30 minutach odpoczynku do pks-u wiozącego nas na miejsce przesiadki w Kartuzach gdzie wycieczka została zakończona a uczestnicy odjechali swymi pięknymi autobusami do Gdyni i Gdańska.
I tak zakończyła się moja 53 wyprawa z Bąblami                Konrad "Kondzio" Bidziński

Bąbelki na trasie







Widoczki z rezerwatu










Autor zdjęć: Konrad Bidziński

wykonał: TDu    e-mail: tdu@awf.gda.pl


relacje ogladało już 4895 osób
Najbliższe Wycieczki:

Wycieczka piesza 2017-11-26
Wzgórza Szymbarskie - pieszy rekonesans przed sezonem narciarskim
Wieżyca - Rąty - Koszowatka - Ostrzyce - Węgloszyno - Leśnictwo Kolańska Huta - Wieżyca ~ 17 km

Wycieczka piesza 2017-12-03
Z Grzechem do św. Mikołaja
Gdynia Wielki Kack SKM - Rezerwat Kacze Łęgi - Święta Góra (Góra św. Mikołaja) - Gdynia Grabówek SKM ~ 17 km

Wycieczka piesza 2017-12-09
Pożegnanie przystanku Gdynia Wielki Kack i szlakiem dawnej linii kokoszkowskiej
Gdynia Wielki Kack - Gdynia Redłowo ~ 12 km

  

  



BOYLABS
do góry

Klub Turystów Pieszych Bąbelki powstał w 1959 roku i działa przy Gdańskim Oddziale PTTK
ul. Długa 45, 80-827 Gdańsk
e-mail: Bąbelki

© 1959-2015 KTP Bąbelki