zapomniałeś hasła?
www.babelki.pl
bableki.pl pttk.pl
www.babelki.pl
Bąbelki

Wycieczki
relacje

Cykliczne

Klubowe



2005 02 27
Kulig

zimowa wycieczka

O wycieczce: data: 27 lutego 2005, cała trasa: 22km, kulig: 3km, pieszo do Jodłowna: 12km, pieszo do Kolbud: 19km, czas marszu: 4 godziny 16 minut, czas postojów: 24 minuty, liczba uczestników: 16, temperatura: -4, padający śnieg, chwilami zadymka, a poza tym piękne słońce prowadził: Tomek Dunkelmann
Trasa wycieczki: Wyczechowo - Nowa Wieś Przywidzka - Majdany - Ząbrsko Górne - Marszewska Góra - Jodłowno - Kolbudy
Na trasę wyruszyło 16 osób i pies (od lewej): Tomek(tdu), Helmut, Danuta, Ewa, Kasia, Tadea, Wojtek, Gabrysia, Cezary, Krzysztof      kucają: Adam, Ewa, Misiek, Renia, Maria, Agnieszka


Uczestnicy wycieczki
Aby powiększyć zdjęcie, kliknij na nim


Nasza trasa w/g GPS
Aby zobaczyć całą mapkę, kliknij na niej                              mapka za zgodą EKO-KAPIO


     Po raz drugi zostałem wyznaczony do prowadzenia wycieczki i po raz drugi zanosi się na wycieczkę ekstremalną. Całą sobotę sypie śnieg, drogi coraz bardziej zasypane, a w lesie coraz większe zaspy. Jar Reknicy który ma być naszym celem, robi się coraz mniej osiągalny. Wpadam więc na pomysł aby choć część tej trasy spróbować przebyć na saniach - w kuligu. Woźnica niechętnie zgadza się na to, warunki w lesie są coraz gorsze.

     Całą noc dalej sypie śnieg, a mimo to na zbórkę stawia się 16 osób. Wszyscy zaskoczeni są propozycją kuligu, ale chętnie zgadzają się wziąść w nim udział, jedziemy więc do Wyczechowa.

     Po krótkim oczekiwaniu siadamy na sanie, podstawione są dwa zaprzegi z dużymi saniami a każdy dodatkowo ma 5 małych sanek. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, raz pada śnieg, za chwile świeci słońce, albo wpadamy w tumany śniegu porwanego przez wiatr. Ale nam to nieprzeszkadza śmiejąc się i żartując jedziemy, słychać dzwonki, a kulig rwie do przodu. W powietrzu rozgrywa się bitwa na śnieżki, coraz to jakaś kula dosięga celu, albo ktoś mniej uważny spada z sanek.

     Niestety po 3 kilometrach koniec jazdy, zaspy sa tak głębokie że dalej już nie można jechać, idziemy więc na piechotę, brniemy przez śnieżne pole po nikłych śladach pozostawionych przez miejscowych, aż z trudem docieramy do Nowej Wsi Przywidzkiej. Dalej idziemy szosą, ale tego tylko można się domyślać, wszystko pokryte jest warstwą śniegu, samochodów nie widać. Posuwamy się do przodu, a widoki wkoło roztaczją się fantastyczne, to nie są Kaszuby, jesteśmy w górach a droga zawiedzie nas na pewno do Morskiego Oka.

     Przed wsią Marszewska Góra przekraczamy rzekę Reknice, chociaż tu możemy ją zobaczyć bo do jaru tym razem nie wejdziemy. Porządnie zmęczeni dochodzimy do Jodłowna, ale o dziwo większość z nas chce iść dalej do Kolbud, robimy więc kolejne 7 kilometrów, podziwiając po drodze jar Reknicy, wzdłuż którego wije się szosa. Wrócimy do niego na pewno, jak tylko warunki pozwolą zejść stromymi brzegami do rzeki.      TDu

Zdjęcia z trasy














































autorzy zdjęć: Cezary (cb), Tomek(tdu)

wykonał: TDu    email: tdu13@o2.pl


relacje ogladało już 2190 osób
Najbliższe Wycieczki:

Wycieczka piesza 2017-11-26
Wzgórza Szymbarskie - pieszy rekonesans przed sezonem narciarskim
Wieżyca - Rąty - Koszowatka - Ostrzyce - Węgloszyno - Leśnictwo Kolańska Huta - Wieżyca ~ 17 km

Wycieczka piesza 2017-12-03
Z Grzechem do św. Mikołaja
Gdynia Wielki Kack SKM - Rezerwat Kacze Łęgi - Święta Góra (Góra św. Mikołaja) - Gdynia Grabówek SKM ~ 17 km

Wycieczka piesza 2017-12-09
Pożegnanie przystanku Gdynia Wielki Kack i szlakiem dawnej linii kokoszkowskiej
Gdynia Wielki Kack - Gdynia Redłowo ~ 12 km

  

  



BOYLABS
do góry

Klub Turystów Pieszych Bąbelki powstał w 1959 roku i działa przy Gdańskim Oddziale PTTK
ul. Długa 45, 80-827 Gdańsk
e-mail: Bąbelki

© 1959-2015 KTP Bąbelki